Elementy ryzyka związane z transferami do zagranicznych TFI
 Oceń wpis
   

Chciałbym zwrócić uwagę na istotne zagadnienie z punktu widzenia inwestora mającego polisę inwestycyjną (produkt typu unitlink), a mianowicie ryzyko walutowe związanie z inwestowaniem w fundusze zagraniczne poprzez tego typu produkty.

Zakładając, że inwestor rozpoczął inwestowanie od złotówek np. wpłacając do polskiego TFI i nagle z jakiejś przyczyny zechciał zainwestować "w złoto". Transfer jednostek z funduszu pieniężnego do funduszu zagranicznego związanego ze złotem związany jest z zakupem waluty a potem zakupem za walutę konkretnych walorów i przeliczeniem ich na jednostki uczestnictwa. W momencie zakupu np. w warunkach bardzo słabej złotówki,  zakup waluty odbędzie się w szczególnie nieodpowiednim momencie, dokładając dodatkowe ryzyko.

Może  się okazać, że fundusz będzie kupował akcje za USD, potem rozliczał inwestycje w EUR, i tylko fundusz w EUR będzie dostępny w polisie. Teoretycznie sytuacja jest skomplikowana ponieważ należy brać pod uwagę oprócz prognoz dla rynku związanego ze złotem, prognozy dla EUR/USD oraz EUR/PLN.

Gdy w polisie mamy (jak ostatnio sprawdzałem w przypadku jednej z polis) tylko trzy fundusze z tego samego towarzystwa funduszy zagranicznych rozliczane w EUR i wszystkie akcyjne, to inwestor ma dylemat w przypadkach, gdy nastąpi niekorzystna zmiana kursu walutowego lub trendu związanego w tym przykładzie ze złotem, lub gdy jeden z nich będzie korzystny a drugi nie.

Towarzystwa funduszy zagranicznych w pełnej ofercie zamiast 3 jak tutaj w polisie oferują kilkadziesiąt funduszy, nawet ten sam fundusz rozliczany w różnych walutach,  z opcją funduszu hedgowanego, np. hedgowanie EUR do dolara, oraz np. klasy funduszy obligacyjnych lub przypominających pieniężne. W pełnej ofercie TFI zagranicznego w przypadku, gdy chcemy opuścić rynek złota można zrobić konwersję do funduszu obligacyjnego lub pieniężnego, zatrzymując walutę i unikając przewalutowania. Można więc kontrolować każde ryzyko osobno. W przypadku produktu unitlink, może się okazać, że nie można utrzymać waluty i wyjść z danego rynku ponieważ w ofercie nie ma funduszu w EUR o mniejszym ryzyku. Wtedy opuszczenie danego rynku związane jest z wymuszonym przewalutowaniem, np w najbardziej niekorzystnym momencie. Każdy inwestor polisowy powinien zwrócić uwagę na ten aspekt sprawy przed złożeniem zlecenia transferu środków między funduszami, ponieważ zysk lub strata może powstać w kilku obszarach i albo się zmaksymalizować albo skompensować.

Jak zawsze czekam na Państwa uwagi i ewentualne pytania.

Ten artykuł powstał pod wpływem emaila, którego otrzymałem od jednego z czytelników.

Piotr Wierciński, pwie@o2.pl

Komentarze (0)
Przejrzyj stare polisy inwestycyjno-ochronne !
 Oceń wpis
   

Przejrzyj polisy i sprawdź czy przepłacasz. Moi klienci wielokrotnie, i powtarza się to wciąż i wciąż, razem ze mną dokonują po latach ewaluacji dawno zawartych polis ubezpieczeniowych emerytalnych, inwestycyjno-ochronnych.
Praktyka jest taka, że
1. najczęściej klienci płacą składki automatycznie, dawno zapomniawszy dlaczego i za co. Przychodzą co roku listy indeksacyjne, klienci zmieniają wartość przelewów obiecując sobie że kiedyś się wezmą za analizę zawartych przed laty umów,
2. agent, który pobrał prowizję i sprzedał polisę ochronno-ubezpieczeniową nie dzwoni a klient niczego nie zmienia w portfelu funduszy przez lata, zdarzało się, że przez całą hossę fundusze były super bezpieczne,
3. klienci zastanawiają się dlaczego tak mało środków zebrało się np. przez 10 lat,
4. klienci często nie są świadomi jak duże są opłaty za ochronę życia i inne opłaty pobierane przez towarzystwo.

Ze względu na to, że informacja o kosztach zapłaconych przez lata i podziale składek na ochronę i ubezpieczenie w poszczególnych składkach nie jest łatwo dostępna lub nie jest czasem dostępna w ogóle ze strony towarzystwa (mógłbym pokazać jak zabawne listy przysyłają towarzystwa w odpowiedzi na pytania klientów o takie kwestie, ale obiecałem sobie, że nie będę robił antyreklamy ani reklamy), proponuję wszystkim zrobić następujące ćwiczenie. Należy wyliczyć w Excelu ciąg przepływów finansowych związanych z ochroną życia (włączając w to wszystkie opłaty i koszty polisowe) oraz ciąg przepływów finansowych związanych z inwestycjami. Do tego celu potrzebne będą wszystkie listy indeksacyjne przesłane przez towarzystwo oraz historia notowań funduszy. Można będzie wycenić rynkową wartość ochrony życia oraz efektywność inwestowania środków przez wszystkie lata. Jeśli chodzi o polisy sprzed lat efekty będą często zadziwiające !
Uwaga, w ciągu ostatnich lat znacząco spadły stawki na ubezpieczenie na życie, natomiast klienci płacą bezrefleksyjnie i automatycznie. Towarzystwa nie mają praktyki informować o tym klientów ani proponować zmian na korzyść klienta. Zmiany na rynku są nieuniknione i każdy powinien dokonywać okresowej kontroli wartości tego co płaci z aktualną wartością rynkową za to samo. Można wykonać proste ćwiczenie w Excelu, samemu lub z kimś kto się zna na finansach i mieć wielokrotnie podstawy do podjęcia racjonalnych decyzji o rezygnacji z kosztownych umów i zawarcia nowych.

Jak zawsze czekam na maile lub ewentualne pytania.

Piotr Wierciński, pwie@o2.pl

Komentarze (2)
Systematyczne inwestowanie w praktyce cz. 2, polisy inwest.
 Oceń wpis
   

Czy polisy inwestycyjne są korzystne ?

Zacznijmy może od korzyści, które oferują polisy inwestycyjne
1. W przypadku śmierci ubezpieczonego wypłacane świadczenie nie jest obciążone podatkiem od spadków i darowizn oraz może być wolne od zajęcia w drodze egzekucji sądowej w 75% jego wysokości (oprócz roszczeń alimentacyjnych).
2. Alokować do funduszy można niewielkie kwoty.
3. Opłata za transfery między towarzystwami nie istnieje, ale jest to raczej iluzja z racji podwyższonych opłat za zarządzanie.

Nad korzyściami nie będę się rozwodził ponieważ są doskonale opisane przez oferentów.

A teraz wady, na które sprzedawca nie ma interesu zwracać niczyjej uwagi.

Opłaty za zarządzanie składają się z dwóch części. Pierwsza, którą pobierają fundusze u źródła, druga na dokładkę do opłat funduszy - opłata pośrednika czyli firmy ubezpieczeniowej.
Opłata druga jest bardzo istotna, może zaczynać się na poziomie minimum 1,5 %, średnio 2% i więcej w stosunku rocznym od wartości rejestru.
Otóż w sytuacji kiedy rynek akcji jest w depresji co może trwać kilka miesięcy lub lat polisa nie ofiarowuje sensownego sposobu na ochronę kapitału. Dla przykładu fundusze pieniężne w polisie dały zwrot za ostatni rok 3,32 % lub 3,89%. Odliczmy teraz od tych wyników 2% za zarządzanie dla pośrednika i co nam zostanie ?
Tak więc polisa jest narzędziem do zarabiania tylko na akcjach w okresie hossy. W pozostałych okresach przegrywa z lokatami bankowymi, inflacją, funduszami pieniężnymi poza polisą. Pamiętajmy że każdy fundusz w polisie z racji dodatkowej opłaty za zarządzanie przegrywa z tym samym funduszem poza polisą. Jest to szczególnie istotne gdy nie dokonujemy zmian. Wtedy należy wybrać taki sam fundusz poza polisą, będzie taniej.
Nie jest więc odpowiednia dla ostrożnego inwestora. Może być natomiast dobrą okazją dla spekulanta akcyjnego.
Opłata za wyjście jest swoistym kuriozum, ponieważ w czasach, gdy otwarte fundusze inwestycyjne nie pobierają opłat za wyjście, trudno zrozumieć dlaczego inwestor miałby godzić się na zamrażanie środków na wiele lat celem uniknięcia bardzo dużych opłat za wyjście z polisy. Po co to komu ?

Mnogość funduszy rynku polskiego w polisie nie wnosi wartości dodanej do portfela inwestora bo ani jakość zarządzania istotnie się między nimi nie różni ani strategie inwestycyjne. Otóż od kiedy w polisach zaczęły pojawiać się fundusze zagraniczne należy zapisać to polisom inwestycyjnym na plus, ponieważ do mało zróżnicowanych strategii rynku polskiego wprowadzają odmienność. Jednak wybieranie pojedynczych funduszy zagranicznych z bardzo rozbudowanej oferty towarzystw funduszy zagranicznych jest działaniem nastawionym bardziej na pokazanie ładnego opakowania, może wabika niż poszukiwanie wartości dodanej dla inwestora. Wadą jest więc bardzo ograniczona możliwość inwestowania w fundusze zagraniczne w porównaniu do pełnej oferty towarzystw funduszy zagranicznych. I pamiętajmy, nawet jeśli inwestujemy złotówki w fundusze zagraniczne poprzez polisę w złotówkach nie uciekniemy od ryzyka walutowego.

Polisy inwestycyjne to swoisty fenomen. Oferowanie polis inwestycyjnych jest jak sprzedawanie lodu eskimosom. Skomplikowany produkt z nierynkowymi ograniczeniami, słone opłaty. Czy dają wartość dodaną inwestorowi w stosunku do funduszy otwartych ? Moim zdaniem dla większości inwestorów zdecydowanie nie, niektórym może (spekulantom oraz osobom w zaawansowanym wieku dla których kwestie przekazania majątku w przypadku śmierci stają się istotne).

Co jest alternatywą dla inwestora długoterminowego lub oszczędzania pod kątem emerytury ? Moim zdaniem fundusze otwarte. Budowanie planów systematycznego inwestowania w oparciu o portfel zbudowany w części o fundusz parasolowy rynku polskiego oraz fundusze zagraniczne za pośrednictwem towarzystwa funduszy zagranicznych. Ale nie poprzez produkty z systematycznymi wpłatami.

Najlepsze możliwości inwestycyjne, których nie daje żadna polisa (geograficzne, sektorowe, klasy aktywów od bezpiecznych do agresywnych, te same fundusze w różnych walutach, hedgowane i nie, oraz świetne serwisy informacyjne) dają fundusze zagraniczne dostępne poprzez towarzystwo funduszy zagranicznych poza polisą inwestycyjną. Można tak dobrać fundusze polskie lub zagraniczne, że nie będzie opłat za wyjście, opłat za konwersję, możliwe jest nawet rozpoczęcie inwestycji bez opłaty wstępnej.
Inwestor w dowolnym momencie może zakończyć inwestycje w funduszach otwartych i zdeponować środki na wysoko oprocentowanych lokatach bankowych w okresie bessy, lub kiedykolwiek zechce z innych powodów, bez narażania się na szkodliwe konsekwencje wynikające z umów polisowych.
Nie ma dodatkowych opłat za zarządzanie dla pośredników. Minusem może być to, że przy niewielkiej początkowej kwocie inwestycji opłaty wstępne (w tych funduszach gdzie ewentualnie by były) początkowo mogą być duże, ale wobec braku tej dodatkowej opłaty za zarządzanie dla pośrednika w dłuższym okresie zwrócą się z nawiązką.

Istotne są też kwestie operacyjne. Otóż w towarzystwie funduszy zagranicznych (nie w każdym) możliwe jest zrobienie konwersji przy porannym złożeniu zlecenia w ciągu tego samego dnia. W polisie może trwać to tydzień !

Tym artykułem nie wyczerpuję tematu i będę go kontynuował.

Czekam na maile z opisem Państwa doświadczeń lub ewentualne uwagi.

Piotr Wierciński, pwie@o2.pl

Komentarze (0)
Systematyczne inwestowanie w praktyce
 Oceń wpis
   

1. O wyniku inwestycji systematycznego inwestowania decyduje ostatnie notowanie. Nagły spadek indeksu np. o 70% lub 80 % w wyniku kryzysu w ostatniej fazie systematycznego inwestowania stawia pod znakiem zapytania sens takiego sposobu inwestowania i zaprzecza sensowi wieloletniej serii ślepych wpłat.

2. Sprzedawcy oraz adwokaci systematycznego inwestowania wykazują zawsze dobre strony wejścia w giełdę w postaci wielu wpłat. Kardynalnym błędem jest brak strategii wyjścia, niemówienie, niesygnalizowanie nawet strategii wyjścia pod koniec programu jest typowe. Strategia wyjścia powinna, żeby wynikać ze spójnego podejścia do inwestowania, zakładać również systematyczne umorzenia. Załóżmy, że plan emerytalny był uruchomiony na 20 lat,  i przyszłemu emerytowi zostało 5 lub mniej lat do emerytury. Kiedy program powinien być zamknięty ? Pojawiły się ostatnio głosy na temat OFE, że przed emeryturą nie powinno być akcji w portfelu na mocy ustawy. Ale do kiedy powinny być ? Do 2 lub 3 lub lat przed emeryturą ? Gdy ustawa powie 2 to przyjdzie bessa 3 lata przed emeryturą i wszystko wymiecie, jeśli ustawa powie 7, to przyjdzie bessa 8 lat przed emeryturą i nic nie zostawi. W praktyce ludzie nie myślą poważnie o tym co będzie w odległej przyszłości, ale patrz punkt 1.

3. Opłaty. Należy zwrócić uwagę na fakt, że w wielu programach opłaty wstępne są przedpłacane na wiele nawet 5 lat do przodu, tzn. za obietnicę zwolnienia nawet 20-letniej serii wpłat z prowizji pobiera się prowizję jednorazową za uruchomienie programu równą serii standardowych prowicji od serii wpłat z 5 lat, więc break even w prowizjach jest po 5 latach.

4. Zarządzanie portfelem. Zmiana strategii. W wielu przypadkach nie jest możliwe robienie konwersji. Mogliśmy zainwestować w zły rynek np. zachęceni wcześniejszą hossą inwestować, przerysowuję celowo, od 20 lat w Japonii (bessa od 18 lat) i możemy nie mieć możliwości zmiany.

5. Praktyka inwestowania. Zachowania nieodpowiednie do założeń. Z mojej praktyki wynika, że wielu inwestorów chce lub wstrzymuje wpłaty do funduszy w przypadku bessy, wtedy właśnie gdy powinny być robione, wpłacając jednak bezkrytycznie do samego szczytu hossy. Jaki jest efekt ? Z pewnością negatywny. Powinny być przeprowadzone jednak badania w tym zakresie pokazujące prawdziwą skalę zjawiska.

6. Praktyka inwestowania. Niespójność w podejściu do inwestowania lub braku zrozumienia założeń i racjonalnej oceny tego co się robi. W mojej praktyce inwestor mając dwa rejestry o mniej więcej tej samej wartości i w tym samym funduszu potrafił w panice chcieć zamykać inwestycję zrobioną nie w postaci programu natomiast argumentować, że programu nie należy ruszać bo to systematyczna inwestycja (cokolwiek miał na myśli) mimo, że na jednym i drugim rejestrze ponosi takie same straty. Porównałbym zachowanie inwestora do zachowania psa Pawłowa, który reaguje bezrefleksyjnie na bodziec. Inwestor został jakoś uwarunkowany klasycznie, że programu systematycznego inwestowania nie należy zamykać. Można argumentować, dlaczego wycofujemy się z giełdy, ale najczęściej powinniśmy mieć spójne podejście do inwestycji, albo likwidujemy oba rejestry, i bronimy się przed stratami, albo oba zostawiamy bo uważamy, że argument o długotrwałym inwestowaniu ma sens.

7. Problem ochrony kapitału w zaawansowanym systemie systematycznych wpłat. Systematyczne wpłaty to jedno, ale potem nazbiera się przez lata kapitał, i co  (patrz punkt 1 i 2) ? Moim zdaniem należy pamiętać, że systematyczne wpłaty umożliwiają nam wejście w giełdę po cenie nie najlepszej i nie najgorszej, i czasem  taka strategia jest OK. Kwestię zarządzania kapitałem trzeba rozważyć, nawet jeśli kapitał pochodzi z wpłat zrobionych nie po najlepszej lub nie najgorszej cenie, patrz punkt 1 i 4.

Ten temat będę w przyszłości rozwijał.

Piotr Wierciński, pwie@o2.pl

Komentarze (15)
Opłacalność długoterminowych inwestycji vs. lokaty bankowe.
 Oceń wpis
   

Zainspirowany publikacją Pulsu Biznesu z 15.09.2008 wykresu historycznych stóp zwrotu z 20-letniej inwestycji w Indeks DJI porównałem jej konkurencyjność z lokatą bankową.

Zakres danych od 26.05.1896 do 28.11.2008.
Ilość sesji w trakcie trwania inwestycji w uproszczeniu 5200 (odpowiednik 20 lat).

Jak należy czytać tabelkę ?
Dla przykładu: spośród 24049 inwestycji, w kolumnie pierwszej, 5635 inwestycji co stanowi 23 % nie pokonało lokat bankowych o stałym oprocentowaniu 2%.

Uwaga: Tabelka nie pokazuje stóp zwrotu, lecz proporcje między inwestycjami które pokonały  lokaty bankowe a tymi którym się to nie udało.

Czekam na Państwa uwagi i ewentualne pytania.

Komentarze (0)
Obligacje emerging markets, dobry interes ?
 Oceń wpis
   

Tudor Investment Corp. czasowo zawiesza umarzanie aktywów w wartym 10 miliardów USD BVI Global Fund Ltd. ze względu na to, że fundusz hedgingowy ma być podzielony na dwie części, podał dziś Bloomberg.

Bloomberg pisze, że Tudor proponuje ciężko sprzedające się inwestycje głównie obligacje korporacyjne i pożyczki z rynków rozwijających się przenieść do nowego funduszu. BVI Global, skupiłby się na bardziej płynnych akcjach, obligacjach, surowcach oraz walutach.

Bloomberg podaje za anonimowym źródłem, że firma sprzedałaby aktywa tego nowego funduszu w przyszłym roku i zwróciła pieniądze inwestorom.

Najciekawszy jest w tym wszystkim dylemat inwestora, który mając możliwość zainwestowania w dostępny na polskim rynku fundusz globalnych obligacji rynków rozwijających się jednego z renomowanych towarzystw inwestycyjnych nie ma możliwości sprawdzić ile ten fundusz ma w portfelu obligacji rządowych a ile korporacyjnych. O ile cytowane źródło nazywa wydzielane aktywa, obligacje korporacyjne toksycznymi aktywami o tyle jest to interesujące w kontekście załamujących się wyników dostępnego w Polsce funduszu.

Żeby uzyskać więcej informacji proszę o kontakt:
Piotr Wierciński, pwie@o2.pl

Komentarze (0)
Najnowsze komentarze
2011-09-22 11:02
Kredyty Wiadomości Bankowe:
O tym czym jest oszczędzanie na emeryturę wg mnie ...
Oszczędzanie to odmawianie sobie dziś aby mieć jutro, odkładanie powiązane jest z zarabianiem[...]
2011-05-07 06:39
leasing.:
Porównanie ofert leasingu
Jakby nie patrzeć, leasing to świetna forma finansowania. Kapitalny artykuł, czy można dokonać[...]
2011-03-19 08:01
chwilówki pozabankowe:
Wytuskolą gospodarkę urlopami dla wypalonych.
A w ogóle to kto komu każe pracować u kapitalisty i pozwolić się zajechać... A otwierać własne[...]
Kategorie
inwestowanie Ogólne