Trudno sobie wyobrazić głupsze pomysły niż roczny urlop dla wypalonych. Wydaje się, że przygotowała ten pomysł propaganda rządowa, której się wydaje, że w ten sposób poprawią swoje opadłe notowania.
Jeśli pracodawca zajeździ swojego pracownika to idiotycznym pomysłem jest abyśmy to ja i Ty czyli podatnicy musieli za to płacić, a jeśli będzie musiał za to płacić chciwy pracodawca, czyli kapitalista, to tylko czekać na kolejną awanturę przykrywającą próbę wytuskolenia naszego systemu emerytalnego.
Kapitalista z definicji buduje systemy motywacyjne aby jak najbardziej zmotywować pracownika do biegu na wysokich obrotach, czyli systemowo stara się go wypalić.
Gdyby ktoś chciał zadziałać na korzyść pracownika to nie urlopami, lecz uderzając prawem pracy w wypalające systemy motywacyjne lub represyjne plany pracy.




A w ogóle to kto komu każe pracować u kapitalisty i pozwolić się zajechać... A
otwierać własne firmy, jednoosobowe działalności, będą pracowac wedle uznania
własnego. Tylu mądrali jest - świetni marketingowcy, analitycy, handlowy, co rozumy
pozjadali a jęczą na wypalanie się u pracodawcy. skomentuj